Bartosz Wojdon

Wulkan Bromo jest jedną z najpopularniejszych turystycznych destynacji w Indonezji i co zaskakujące nieprzereklamowaną, ani niezadeptaną. Aczkolwiek, aby podziwiać niespokojnie groźne piękno Bromo i całej kaldery Tengger trzeba przygotować się i poznać rutynę panującą wśród miejscowych biur turystycznych. Mam nadzieję, że dzięki temu artykułowi razem oszukamy turystyczny system. 

Na co? Po co?

Na dobry początek obejrzyjcie nasz krótki film, w którym przybliżamy “atrakcje” tego miejsca.

W telegraficznym skrócie co warto:

  • Wejść na punkt widokowy na wygasłym wulkanie Penanjakan, aby podziwiać wschód słońca nad grupą wulkanów pośrodku kaldery Tengger. Magiczny taniec mgły wewnątrz kaldery zapiera dech w piersiach.
  • Przejść się kalderą Tengger i tym samym przenieść się na inny kontynent. “Morze piasku” przemierzają stare Land Rovery oraz jeźdźcy w ponczach. Poczujecie się jak w Ameryce Łacińskiej.
  • Zajrzeć w oko wulkanu Bromo. Nie bójcie się o swoje nogi, to ten najniższy, ale jak to bywa najczęściej najmniej spokojny.
11

Wulkany w kalderze Tengger

 

Jak dojechać?

Miejscowością z której większość turystów wyrusza jest Cemora Lawang, do którego można dotrzeć z Probolinggo minibusem.

Tutaj rozpoczyna się prawdziwa “przeprawa” i wyzwanie dla każdego “Bule”, czyli dla Ciebie białasie. Do samego Probolinggo dotrzecie busem(lub pociągiem) z Surabaya’i. Oczywiście zamiast na dworcu kierowca będzie chciał Was wysadzić pod “biurem podróży”. Wyperswadujcie mu ten pomysł w jakiś miły sposób.
 
Najlepiej znaleźć sobie wcześniej na Google Maps lokalizację dworca i śledzić swoją aktualną pozycję będąc już w mieście. Dworzec wygląda jak dworzec, więc bez problemu go rozpoznacie.

Uwaga! Ponoć Probolinggo cieszy się szczególnie złą sławą. Warto tam dotrzeć rano i od razu wyruszyć do Cemora Lawang.

Jeśli już wysiedliście na dworcu, to teraz musicie znaleźć minibusy do Cemora Lawang. Stoją one poza dworcem. Nie przejmujcie się tym facetem, który właśnie próbuje Wam opchnąć bilety z zawyżoną, rządową ceną. Poproście go stanowczo o wskazanie drogi do busów i nie zapomnijcie podziękować za pomoc, mówiąc Terima kasih.

Pamiętajcie, płacicie bezpośrednio u kierowcy jak już zapali silnik.

Zawsze możecie pojechać koniu. Najlepiej tyłem.

Zawsze możecie pojechać koniu. Najlepiej tyłem.

Gdy już dotrzecie na miejsce postoju minibusów może stać się kilka rzeczy. Niektóre z nich mogą sprawić, że posmutniejecie. Bus do Cemora Lawang odjedzie jeśli znajdzie się komplet pasażerów, albo turyści wyłożą kwotę, za którą kierowcy “opłaca się” ruszyć swoje zacne cztery litery i przestać udawać “ynteligenta”, grającego w szachy. Normalnie cena powinna oscylować 30k -35k rupii za osobę. Im mniej pasażerów tym cena wyższa. W czasie “wysokiego” sezonu turystycznego raczej nie macie powodów do zmartwień, ponieważ w odróżnieniu od niskiego nie czeka Was kilka godzin czekania i ostre targowanie się.

Francuscy współpasażerowie oczywiście będą się dziwić, czemu się targujecie. Miejcie ich tam, gdzie oni zjedzone ślimaki po kilku godzinach. Spokojnie im wytłumaczcie różnice zarobków w Europie i pamiętajcie po przegranej pod Waterloo jakoś nie są zbyt waleczni.

Dobrą wiadomością jest to, że w końcu dotrzecie na miejsce. Jeśli w tym momencie wysiedliście z tego gruchota-minibusa to pewnie poczuliście, jak tam  jest pierońsko zimno w tym Cemora Lawang. Zapomniałem Was ostrzec  o tym. Przepraszam. Na szczęście koło busa stoi taki chłopak co sprzedaje czapki i szaliki. Radzę Wam kupić taki komplet, bo będzie jeszcze zimniej.

Morze piasku

Morze piasku

 Zakwaterowanie

Lokum znajdziecie bez żadnego problemu. Większość mieszkańców wynajmuje pokoje. Ceny są normalne, ale trzeba popytać i potargować się. Istnieją również 3 “hotele” – Cafe Lava, Bromo Permai, Lava View Lodge. W żadnym wypadku nie dajcie sobie wcisnąć kitu o ciepłej wodzie, która jest rzadkością w całej Indonezji. Nie przepłacajcie za pokój, który będzie służył Wam przez jedną noc jako przechowalnia. Zaraz dowiecie się dlaczego…

Do dzieła!

Uwaga! Nasz sposób na Bromo nie jest przeznaczony dla osób praworządnych i podległych dyrektywą rządu w Jakarcie. Jeśli bilety wstępu na Bromo nie zrobiły na Was wrażenia to chyba jesteście z Francji i sprawa jest prosta – kupujecie bilety wstępu dla siebie i na jeepa, którego jesteście zmuszeni wynająć, bo inaczej nie zdążycie dotrzeć na punkt widokowy przed wschodem słońca.

Jeśli nie czujecie się jak chodzący bankomat to skorzystajcie z naszych mapek. Zaoszczędzą Wasz czas na rekonesans i poszukiwanie “nieoficjalnych” zejść do kaldery i drogi na punkt widokowy na “lewo”. Tak naprawdę pierwsze zejście dla lokalnych ludzi jest prawie przy oficjalnej bramce, natomiast na punkt widokowy prowadzi normalna droga, a później ścieżka. Nie musice się obawiać żadnych kontroli, ani strażników. Oczywiście możecie sobie wkręcić klimat filmu sensacyjnego i gry-skradanki. My tak zrobiliśmy, co dostarczyło nam dodatkowych emocji i adrenaliny.

Jeśli chcecie przeżyć taki cudowny wschód słońca, który podziwialiśmy z Penanjakan, musicie wyruszyć z Cemora Lawang o 2.00 w nocy, aby zdążyć na wschód słońca o 5.00 rano. Osobiście polecamy spanie odłożyć na następny dzień i wyjść wcześniej. Jeśli nadal nie dysponujecie ciepłymi ubraniami, to trochę zmarzniecie, bo na szczycie jest tylko kilka stopni powyżej zera. Będziecie również mokrzy od rosy w trawie i na krzakach. Mokrzy i zmarznięci, będąc już blisko szczytu, zatrzymajcie się na ścieżce, poniżej głównego balkonu widokowego. Na samej górze jest gwarno i tłoczno. Nie idźcie tam, bo będziecie mokrzy, zmarznięci i smutni.

Wschód słońca

Wschód słońca

Zmarznięci, mokrzy i ZACHWYCENI!

Zmarznięci, mokrzy i ZACHWYCENI!

Wracacie tą samą ścieżką do głównej drogi i kierujecie się do zejścia do kaldery, oznaczonego na mapce. Dojście do podnóża Bromo zajmie Wam 1h-2h z przerwami na robienie zdjęć.

Myślę, że teraz już sami sobie poradzicie. Chociaż możecie mieć problem z powrotem do Probolinggo. My czekaliśmy około pięć godzin na minibusa, niestety nie przyjechał. W takich sytuacjach warto improwizować i działać. Po kilku próbach złapaliśmy stopa do Probolinggo. Możecie również nająć samochód z kierowcą, lub ojek(motor), lub przyłączyć się do wycieczki, ale takie rozwiązanie będzie odczuwalne dla Waszych portfeli.

Powodzenia!

Dołącz do grona Kursowiczów!

W prezencie otrzymasz:

  • Comiesięczny przewodnik po ekstra miejscu
  • Dostęp do dodatkowych materiałów i treści
  • Pierwszeństwo dostępu do artykułów i filmów
Potrzebujesz pomocy w zoogranizowaniu swojego wyjazdu? Organizowanie wyjazdów FAQ Plany podróży
2

  • ssandrass says:

    Baaaardzo się cieszę, że opublikowaliście ten post!
    już wkrótce wyruszamy do Indonezji, więc przyda się jak najbardziej ! :)

    • Bartosz WojdonBartosz Wojdon says:

      Kiedy jedziecie? Myślę, że jest szansa, że poradników będzie więcej za niedługo. :)

  • Więcej komentarzy
Zmontujemy Ci film z urlopu!

Sprawdź naszą ofertę!

DOŁĄCZ DO NAS! OBIERZ KURS NA WSCHÓD
Subskrybuj nasz kanał!

Momencik.... a może dołączysz do grona Kursowiczów?

W prezencie otrzymasz:

  • Comiesięczny przewodnik po ekstra miejscu
  • Dostęp do dodatkowych materiałów i treści
  • Pierwszeństwo dostępu do artykułów i filmów
Jesteś już subskrybentem? Wpisz ponownie swojego maila w pole powyżej i stanie się MAGIA!

Będąc Kursowiczem
niewiarygodnie dużo zyskasz!

  • Comiesięczny przewodnik po ekstra miejscu
  • Dostęp do dodatkowych materiałów i treści
  • Pierwszeństwo dostępu do artykułów i filmów
Jesteś już subskrybentem? Wpisz ponownie swojego maila w pole powyżej i stanie się MAGIA!